Rok może troszkę więcej marzyłam aby stać się posiadaczką zegarka biegowego,
od zawsze podobał mi się Garmin FR220 biało fioletowy ach ach och ... jak tylko widziałam go u jakiegoś biegacza byłam strasznie zazdrosna. Finanse niestety nie pozwalały by kupić sobie taki zegarek
pozostały tylko ochy achy i marzenia że kiedyś i ja.
I po roku nadszedł ten dzień uskładałam nieco pieniędzy i zaczęłam na poważnie myśleć o kupnie zegarka,
o dziwo coraz bardziej zamiast Garmina zaczął mi przypadać do gustu Polar m400 może kolorystycznie nie był tak boski jak Fr ale miał coś takiego w sobie co mnie urzekło : )
Zagłębiłam się bardziej w komentarzach, opiniach, czytałam recenzje pytałam Was o zdanie na fanpage'u i zdecydowałam się że kupie waśnie Polara.
W znacznej mierze przeważyła cena która była adekwatna do jakości i możliwości jakie daje Polar w tym przedziale cenowym i tak stałam się posiadaczką mojego PolArka.
Nie chce tu pisać recenzji bo jest ich wiele w sieci, napiszę tylko tyle jestem nim zachwycona jak na razie jest wprost zjawiskowy. Lekki delikatny w ogóle nie czuje że mam go na ręce istne cudo, świetnie łapie GPS a aplikacja Polar Flow jest super łatwa i przyjemna w obsłudze do tego darmowe plany treningowe
(co w endomondo jest płatne) wszystko na plus ;) zobaczymy co będzie dalej.
Na razie tyle do napisania Pa Pa.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz